[post zawiera produkty z poprzednich płatnych współprac oraz prezenty od marek]
Ulubieńcy Marca
Ok.. ale serio. Wiem, że jest wiosna i nowa energia i nowe i nowe.. ale ja.. no cóż.. chyba potrzebuje wyciągnąć te najwygodniejsze rzeczy z mojej szafy i się nimi otulić.
Trench mam 4 lata. To chyba najbardziej minimalistyczna forma jaką kiedykolwiek znalazłam. Nie raz już o nim mówiłam. Guziki po zapięciu są ukryte pod listwą. Ma pasek, ale można go wyjąć i kołnierzyk pod szyje. Absolutna miłość na wieki wieków. Lekki, lekko prześwitujący longsleeve z wełny merino to nowość w mojej szafie. Totalny klasyk, otulacz. Niby basic, ale można go wystylizować łatwo solo na coś super kobiecego. Miłość od pierwszego założenia. Kaszmirowe joggery mają hm.. z 5 lat? Też już pojawiały się w ulubieńcach. Elegancka wersja dresów. Komfort do potęgi dziesiątej! Buty mają 5 albo 6 lat. To jedna z tych nielicznych skórzanych kolekcji tej marki. Mają niebanalną formę, a kolor jest na pograniczu bordowego i ciemnej czekolady.
Kolczyki mam od zimy 2024. Kocham niezmiennie. Piękna forma i nie są za duże. Uwielbiam ręcznie robioną biżuterię.
Vogue kilka tygodni temu wysłał mi ten beauty duet od Caudalie. Od lat bardzo lubię markę, ten zestaw również mnie nie zawiódł. Moja skóra naprawdę odżyła, a przy mojej anemii musicie uwierzyć, że jest ciężko.
March favourites
Trench COS
Longsleeve merino Anna Watras
Cashmere joggers Linda Meyer-Hentschel
Leather loafers Charlers&Keith
Earrings Mokave
Face serum and cream Caudalie
Claudia
www.instagram.com/cgrabowska
[post zawiera produkty z poprzednich płatnych współprac oraz prezenty od marek]






.jpg)